pl: ta sesja wyszła nam spontanicznie; szukaliśmy z Andrzejem jakichś kwitnących krzewów, kwiatów, łąki. Znaleźliśmy tylko pole rzepakowe. Nie przeszkodziło nam to jednak zrobić tam tych zdjęć. To w sumie moja druga sesja aktowa na zewnątrz w życiu i znów było to wyzwalające uczucie, trochę, jak połączenie z naturą, trochę dzikie i radosne, tak chyba smakuje wolność.
ps: jeśli chcecie zobaczyć więcej, zapraszam was na wyższe progi.
ang: This session came about spontaneously; Andrzej and I were searching for blooming shrubs, flowers, meadows. We only found a field of rapeseed, but that didn't stop us from taking photos there. It was actually my second outdoor nude photoshoot, and once again, it was a liberating feeling, somewhat like a connection with nature, a bit wild and joyful. That's probably what freedom tastes like
ps: If you want to see more, I invite you to higher tiers.